wtorek, 5 marca 2013

Ciacha o poranku


Czasem lubię tak po prostu wejść do kuchni, żeby za 3 sekundy wyjść z niej już ze śniadaniem.



Zaspałam. A obiecywałam sobie, że wstanę.
Trudno, wykład odbędzie się beze mnie.
To chyba przesilenie wiosenne, ale brak mi motywacji do wszystkiego.
Szukam jej, próbuję, staram się.
Wczoraj wygrałam ze sobą i mimo ciemności i nieprzyjemnego wiatru założyłam sfatygowane addidasy i poszłam pobiegać. Zapomniałam już jak to pozytywnie na mnie działa. 
Wróciłam po pół godziny, lekko zdyszana, bo niestety forma po zimowym letargu już nie ta sama, ale szczęśliwsza. 



Zbożowe krakuski i karmelowa inka z cynamonem.


Zainteresowanych zapraszam na stronę bloga na facebooku, którą można oczywiście polubić, do czego zachęcam ;)


Miłego dnia :)


20 komentarzy:

  1. tak prosto, a tak apetycznie wyglada;)

    OdpowiedzUsuń
  2. pycha :)
    ja dziś idę biegać, ale po kilku latach a nie po zimie więc zobaczymy jak mi pójdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie dni też są ważne i potrzebne, nie można codziennie być na topie formy:)

    Ciacha są piękne, zjadłabym^^

    OdpowiedzUsuń
  4. jak śniadanie, to jeszcze bym coś dorzuciła, ale niezaprzeczenie ciacha z rana smakują wyjątkowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle jem bardziej syte śnadania, a po takich niewielkich, jak dziś, po prostu szybko ląduję w kuchni po drugie śniadanie ;)

      Usuń
  5. Ciacha na śniadanie, królewsko :) I masz śliczny kubas!

    OdpowiedzUsuń
  6. ciacha z karmelową inką mmm , rozpływam się <3

    OdpowiedzUsuń
  7. słodko od rana, tak lubię. Muszę przyznać, że uwielbiam te zdjęcia. Jak z prawdziwej książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, fajnie że komuś podobają się moje zdjęcia ;)

      Usuń
  8. dobrze, że się zebrałaś i pobiegalaś :) bo wiosna się zbliża :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to chyba mnie motywuje najbardziej ;)

      Usuń
  9. karmelowa inka?:D jejku musze ją mieć!

    OdpowiedzUsuń
  10. to ja się mogę podzielić moją motywacją, bo mam jej teraz ogromnie dużo! :) co do biegania to chciałabym zacząć w tym tygodniu zobaczymy, co z tego wyjdzie ale byłoby fajnie- mam koło siebie dwa parki, więc dobrze byłoby w końcu z tego skorzystać :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama robiłaś ciach? Wyglądają super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, napisałam że zbożowe krakuski ;)

      Usuń
  12. miałam dziś ten sam problem z wykładem, wstawanie o 5.40 nie jest moją najmocniejszą stroną:P a śniadanko przyjemne:D

    OdpowiedzUsuń