wtorek, 12 marca 2013

Kolorowe farfalle na śniadanie

'Uroczej' pogody za oknem ciąg dalszy.
Trudno, wiosna prędzej czy później sama przyjdzie.
Póki co jestem wyposażona w mój wielki tęczowy parasol i paczkę kolorowych m&m's-ów.
A na śniadanie, jak na prawdziwą makaroniarę przystało, gotuję makaron.
Bo kto powiedział, że pasuje on na talerzu, tylko w porze obiadowej.






Farfalle tricolore z powidłami śliwkowymi i  z twarogiem wymieszanym z jogurtem naturalnym i cukrem 

Makaron to świetne źródło energii, po takim śniadaniu mogę żyć na najwyższych obrotach ;)


Miłego dnia!

18 komentarzy:

  1. Makaron o poranku? Czemu nie, mi się podoba! :) Tym bardziej, jeśli jest on taki kolorowy! I z twarogiem i z powidłami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ kolorowo u Ciebie, pięknie!

    Farfalle jest uroczy, muszę kiedyś zjeść z twarogiem, lata świetlne już nie jadłam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakochałam się w pierwszym zdjęciu. Pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Makaron na śniadanie- czemu nie, energii starczy na cały dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. do tej pory myślałam, że taki makaron nadaje się wyłącznie do jedzenia na wytrawnie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi właśnie takie słodkie kokardki pasują do jedzenia na słodko;)

      Usuń
  6. Ale świetne zdjęcia! Uwielbiam makaron na słodko, a Twój prezentuje się bardzo apetycznie, i tak kolorowo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zjadłabym taki kolorowy makaronik!

    OdpowiedzUsuń
  8. Domowe powidła, makaron z twarogiem... Podoba mi się ten klimat, podoba :) Wspaniałe śniadanie i, mam nadzieję, gwarancja udanego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Makaron jest pyszny o każdej porze!:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Makaron - moja miłość! A kolorowy wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. cudowne, kolorowe śniadanie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Idealnie! :)
    Makaron i twarożek, mmm <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniałe śniadanie :) Energia na cały poranek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. pychotka ! tak kolorowo i smacznie ;D lubię makaron z twarożkiem zajadać ;p

    OdpowiedzUsuń