czwartek, 7 marca 2013

Racuchy z jabłkami

Po wczorajszym wyczerpującym dniu, dzisiejszy nie może być już gorszy.
Mimo pękającej głowy, ponurej pogody i stosu notatek na biurku.
To wszystko to nic, gdy na śniadanie, na moim talerzu lądują takie jabłkowe placuszki.


Składniki ( przepis Ewy Wachowicz z moimi zmianami)
  • jajko
  • pół szklanki mąki pszennej
  • 150 g kefiru
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 jabłka
  • olej do smażenia
Z jajka, kefiru, mąki i sody zrobić ciasto o konsystencji gęstej śmietany. Połączyć z drobno pokrojonymi jabłkamii.
Na patelni dobrze rozgrzać olej. Kłaść łyżką porcje ciasta i smażyć na niewielkim ogniu z dwóch stron ( na koniec smażenia można trochę zwiększyć płomień, aby placuszki się zrumieniły). Posypać obficie cukrem pudrem.

Polecam bardzo ten przepis, bo placki wychodzą na prawdę puszyste i są pyszne. Fajne jest to, że do ciasta nie dodaje się ani grama słodyczy i dzięki temu można zaszaleć z sypaniem cukrem pudrem;)





"Szkło tłucze się na szczęście" 
Po drobnym wypadku, usłyszałam to wczoraj dwa razy i jakoś lżej mi się zrobiło i nawet się uśmiechnęłam.
Może coś jednak w tym jest ?

Miłego dnia

17 komentarzy:

  1. Mniam, uwielbiam jabłkowe placki. Mój smak dzieciństwa <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie, smak dzieciństwa - ale nie ulubiony:) z racuchów zdecydowanie przepadam za drożdżowymi, bez dodatków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z jabłkami najlepsze :) Przepyszne śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam racuchy z jabłkami i pudrem, jak już ktoś wyżej napisał - smak dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. racuszki to ja uwielbiam ,szczególnie babcine ;D te z jabłuszkami najlepsze <3 i obowiązkowo cukier puder ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ojej, ale pulchniutkie:D mniam

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne śniadanie :))) ja również słyszałam o tym, że szkło się tłucze na szczęście... w końcu młoda para zawsze tłucze kieliszki :))) a ja mam niesamowity talent do tłuczenia ;/
    Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za dodanie wpisu do mojej jabłuszkowej akcji i życze żeby główka już nie bolała.
    Olinka - Smakowy Raj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja też jestem specjalistką od tłuczenia;) więc, wierząc w przesądy, powinnam być prawdziwą szczęściarą w życiu;)
      Pozdrawiam również :)

      Usuń
  8. Nominowałam Cię do Liebster Blog :)

    http://poraneknaslodko.blogspot.com/2013/03/liebstet-blog-po-raz-iv-v-vi-i-vii.html

    OdpowiedzUsuń
  9. PRZYDAŁOBY MI SIĘ TAKIE ŚNIADANIE.. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam racuchy, zwłaszcza z cukrem :) ja z kolej całe talarki obtaczam ciastem i smażę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to fajny patent z tym obtaczaniem całych plasterków jabłek, bo lubię gdy racuchy są mocno jabłkowe i mają jak najmniej ciasta ;)

      Usuń
  11. mega apetyczne!!! zjadłabym od razu podwójną porcję :)

    OdpowiedzUsuń