piątek, 19 kwietnia 2013

Moje piątkowe petit déjeuner


Trochę zazdroszczę Francuzkom.
Bo one wcinają na śniadania słodkie rogaliki z dżemem, popijają je pyszną kawą, jeżdżą świetynymi rowerami, wożąc w koszykach długie bagietki i do tego mówią takim pieknym językiem.
Tak wiem, wiem- też mogę raczyć się podobnymi śniadaniami, jeździć rowerem po bułki do sklepu i zapisać się na kurs francuskiego.
Byłabym prawie jak one.
Ale to PRAWIE robi wielką różnicę.
Tak czy inaczej, dzień dziś zaczęłam w sposób, jakim nie pogardziłaby chyba żadna francuska dama ;)







Pszenny rogal z masłem i dżemem truskawkowym słodzonym sokiem jabłkowym, czarna herbata z cytryną




I na koniec mam najlepszy dowód że wiosna (lato?) już przyszła...




Bo w samo południe mrożona kawa smakuje wyśmienicie w promieniach słońca ;)

Miłego piątku ;)

27 komentarzy:

  1. Ja chcę rogala! :D
    To ostatnie zdjęcie strasznie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam sposób w jaki piszesz :)
    a takie śniadania mogłabym jeść codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też im zazdroszczę... Właściwie to zazdrościłam do momentu, kiedy nie odwiedziłam teraz Twojego bloga, bo to piękne zaprezentowanie pysznego śniadania, i jeszcze te trampki, kawa z Coffee Heaven... Dzień idealny! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się to zestawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kocham to zdjęcie! :)
    skąd trampki? bo aktualnie szukam i rozważam opcje ;)
    odpisałam na maila!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne trampki :) Rogaliki uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz rację, żadna by nie pogardziła, a nawet by je mogła zazdrość zjeść :D Bardzo smaczne śniadanko :)
    Dowód niezaprzeczalny, ja zamieniam kawę na rożka i też udowadniam, że wiosna(można by rzec lato) w pełni :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne trampki! Ja na razie zainwestowałam w karmelowe, mam jeszcze nude z zeszłego roku, ale ze dwie pary jeszcze musze mieć, właśnie takie różowawe mi się marzą... o ile dobrze widze kolor^^

    A powiem Ci, że coś w tym jest. W tym, o czym piszesz o francuskich zwyczajach śniadaniowych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dobrze widzisz;) są takie lekko różowe, no może lekko wpadają w taki morelowy odcień.
      I masz rację, że trampków nigdy dość! :)

      Usuń
  9. i wzajemnie :)

    ps. piękne pierwsze zdjęcie

    OdpowiedzUsuń
  10. też mi się zawsze podobał styl życia francuzów. Ogólnie - cudowny kraj, ale ludzie slyszałam że dość... ciężka mentalność, no.
    A śniadankiem bym nie pogardziła :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba mamy podobne wyobrażenie o Francuzkach! A takie śniadanie zwykle zabieram ze sobą do szkoły ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zdaję sobie sprawę, że to może trochę stereotypowe myślenie, ale mimo wszystko tak mi się zawsze one kojarzą ;)

      Usuń
  12. Ah, aż się rozmarzyłam. Wspaniałe.
    I chciałabym że u mnie taka pogoda dzisiaj była :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Rogalik wygląda pysznie.
    Bardzo chciałabym nauczyć się francuskiego, również bardzo mi się podoba *.*

    OdpowiedzUsuń
  14. rogale *-* no tak Francuzi je uwielbiają ;) pycha ! <3
    wiosna = trampki = <3

    OdpowiedzUsuń
  15. mozesz być dumna ze mnie bo mam francuskie imię xD :*** Szukasz tak daleko francji a masz ją tak blisko;P Ż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, od zawsze jestem dumna że Ciebie znam moja Jacqueline :) dzięki temu mam swój mały kawałek Francji tutaj ;)

      Usuń
  16. Nice blog!!!!
    Would you like to follow each other?

    OdpowiedzUsuń
  17. Nice blog you have...wanna follow each other?
    please follow with GFC, just leave me a comment and I'll follow u back!
    http://namelessfashionblog.blogspot.it/
    http://www.facebook.com/NamelessFashionBlog

    OdpowiedzUsuń
  18. jako, że znam troszkę francuskie zwyczaje powiem Ci tak - oni zwykle piją czarną kawę na śniadanie, do tego papieros i do pracy :)
    u Ciebie wygląda to znacznie lepiej:) a rowerem można jeździć wszędzie :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To takie śnadanie papieros + kawa to nie moje klimaty, wolę więc takie stereotypowe francuskie śniadania ;) zawsze można sobie powyobrażać że u nich rzeczywiście tak się jada ;)

      Usuń
  19. Ostatnie zdjęcie najlepsze, trampki, kawa i słońce!

    OdpowiedzUsuń
  20. takie rogaliki to moja zguba? chyba nigdy nie potrafiłam poprzestać na jednym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo na jednym nie da się skończyć, i dobrze ;)

      Usuń