czwartek, 30 maja 2013

Koktajl z prażonych jabłek


Strach ma wielkie oczy.
Pierwsze praktyczne zaliczenie, zakończone wynikiem pomyślnym.
Ale musiało być poprzedzone atakiami paniki wszelkiego rodziaju i wielką dziurą w pamięci przed wejściem na salę oraz stwierdzeniem: Przecież ja nic nie umiem!
Po pierwszych minutach byłam pewna, że nie będę w stanie odważyć nawet głupiej wody, porozbijam wszystkie zlewki, a moja masć na pewno będzie się nadawała tylko do kosza.
Jednak udało mi się opanować w porę i wszystko poszło sprawnie i całkiem zgrabnie.
Nie znoszę jednak wszelich niepisemnych egzaminów, ustne spędzają mi sen z powiek, a te praktyczne, wiem po wczoraj, że będą moją zmorą.
A najgorsze w tej sesji i tak wciąż przede mną.
Trudno, będzie co ma być.
A teraz ma być przepyszny i nietuzinkowy koktajl.





Koktajl jest genialny, zyskuje zupełnie inny smak, dzięki przesmażeniu jabłek. Na pewno nie raz, nie dwa do niego wrócę ;)

Składniki ( na jedną porcję)
  • 2 jabłka
  • 180 g jogurtu
  • 1/4 szklanki mleka
  • łyżeczka miodu
  • cynamon
  • przyprawa do piernika
Jabłka obrać i pokroić na mniejsze kawałki. Wrzucić do garnka, podlać trochę wodą, posypać cynamonem i przyprawą do piernika i dusić na małym ogniu około 10 minut.
Następnie odstawić je, aby ostygły.
Do blendera wrzucić jabłka, dolać jogurt, mleko, miód, można jeszcze dosypać trochę przypraw. Zmiksować na gładki koktajl.




Miłego dnia!
Dlaczego pogoda robi zawsze to samo?
Gdy zaczyna się weekend albo jest wolny dzień musi, po prostu musi lać.
A wczoraj było ciepło i słonecznie.

30 komentarzy:

  1. Innymi słowy, płynna szarlotka :) To już brzmi zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie do odtworzenia:))

    Ja również nie znosze ustnych egzaminów. Stresuję się bardziej i w ogóle jestem bliska paniki... :/
    Wolę usiąść z długopisem, spokojnie, bez presji spojrzenia, pomyśleć, zastanowić się...
    Tak czy owak - trzymam kciuki za tę sesję, pamiętaj, że ona niestety prędzej czy później przyjdzie, rozkręci się na dobre, ale... skończy się:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, myśl że tak czy siak, ta sesja się skończy to jednyny mój motor napędowy ;)

      Usuń
  3. Nie wątpię, chyba go dzisiaj zrobię, pycha :P

    OdpowiedzUsuń
  4. jak mi się podoba taka wersja koktajlu :) z pieczonymi jabłkami musiało byc cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluję! a jaką maść stworzyłaś? :D
    ja podczas studiów egzaminów praktycznych nie miałam, ale ustne podobnie jak u Ciebie stresowały mnie kompletnie. ale jakoś trzeba to przetrwać.
    koktajlu jabłkowego nigdy nie próbowałam, choć myślę, że totalnie by mi smakował! (tylko trzeba by poczekać, aż jabłka ostygną, no właśnie...)
    to ostatnio taka zależność, że przychodzi weekend to i deszcz przychodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. a u mnie na odwrót- dziś dopiero się ciepło zrobiło ;)
    mnie czekają w przyszłym tygodniu aż trzy ustne. nie wiem jak przeżyję ten stres

    OdpowiedzUsuń
  7. Swój pierwszy egzamin na studiach będę pewnie pamiętała do końca życia. Antropologia= palpitacje serca i poczucie że oczywiście nic nie wiem. Jednak tak jak i u Ciebie finalnie okazało się że nie było tak źle.

    Jestem u Ciebie pierwszy raz ale smaki na Twoim blogu same aż proszą żeby przychodzić tu częściej. Super pomysł na koktajl zupełnie inaczej. Jak tylko pożyczę od kogoś mikser chętnie wypróbuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dobrze pamiętam swój pierwszy egzamin, wtedy bałam się okropnie, ale jak patrzę z perspektywy czasu to ten egzamin był po prostu banalny i w ogóle nie powinnam się stresować. Ale tak to jest że z czasem wszystko zaczyna się wydawać nie takie okropne jak myśleliśmy ;)
      Zapraszam częściej oczywiście ;)

      Usuń
  8. Z prażonych jabłek to jeszcze nie robiłam, ale z cynamonem to mnie już skusiłaś :) niech koktajl doda Ci sił na kolejne egzaminy! Good Luck! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak siła sie przyda i to bardzo ;) Dzięki :)

      Usuń
  9. Cudownie wygląda. Szarlotkowy koktajl to coś dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze będzie, dobrze! :) Nie można myśleć inaczej! Strach ma wielkie oczy, ale my mu utrzemy nosa! :D Nie damy się, o nie :D
    Koktajl wygląda obłędnie, a jak musi smakować, ach :) ... Chyba sobie dzisiaj zrobię na drugie śniadanie, na pewno umili mi ten dzisiejszy, deszczowy, ponury dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  11. taka szarlotka z kubka ;) pycha!

    OdpowiedzUsuń
  12. koktajl z jabłkami i cynamonem, to musi być pycha !! mniam <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Oh i uwierz, nie jest tuzinkowy :D
    Szarlotka w szklance- niebo w gębie !

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawy ten kojtajl! Nie robiłam nigdy z prażonymi jabłkami:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z zesmażonymi jabłkami jeszcze nie robiłam koktajlu, ale wygląda genialnie, więc z pewnością spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam serdecznie,
    zauważyłam, że masz kilka banerków z innych str. na swoim blogu. Dlatego byłabym zaszczycona, jakbyś dołączyła i do nas oraz zarejestrowała swój blog na liście Top Blogi na stronie znajdzprzepisy.pl.

    Znajdzprzepisy.pl jest wyszukiwarką, która zbiera przepisy z najlepszych stron oraz blogów kulinarnych.
    Już ponad 1200 blogerów dołączyło do nas i skorzystało z dodatkowych odwiedzin, które dostarczamy.

    Aby znaleźć się na liście Top Blogi wystarczy tylko zarejestrować swój blog tutaj: http://www.znajdzprzepisy.pl/dodaj-blog

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mmm z prażonych jabłek koktajlu jeszcze nie piłam - apetyczny pomysł

    OdpowiedzUsuń
  18. oo tak, z tym prażeniem to dobry pomysł, bo jak dodaję surowe to mam wrażenie że mój blender się spali :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaraz pobiegnę do kuchni i dopilnuję, by taki koktalj znalazł się w mojej szklance :D A prażone jablka mają zawsze cudny aromat :)

    OdpowiedzUsuń
  20. mniam, musiał świetnie smakować;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Interesujące połączenie smaków :) Takiego koktajlu to ja jeszcze nie piłam... Szarlotka w płynie :)
    Trzymam kciuki za powodzenie na kolejnych egzaminach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. no kto jak kto, ale ty na bank dasz sobie radę na sesji! ja tymczasem trzymam mocno mocno kciuki za wszystkie egzaminy i zapisuję przepis na koktajl :)

    OdpowiedzUsuń
  23. mmmm... na pewno smakował przepysznie!
    Powodzenia w sesji! ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. yummy..ale będę takiego spróbowała<3
    :)

    OdpowiedzUsuń