niedziela, 5 maja 2013

Makaron z miodowym twarożkiem i prażonym jabłkiem


Człowiek najlepiej uczy się na własnych błędach.
Dlatego z pokorą przyjmuję każde nowe doświadczenie.
Na przykład wczorajszy dzień dał mi lekcję, że jazda na rolkach po deszczu to nie najlepszy pomysł.
Wtedy przyjemna przejażdżka z wiatrem we włosach, zamienia się na morderczą walkę ze śliskim asfaltem.
Można się też przekonać, że beton jest o stokroć twardszy, niż mogłoby Ci się wydawać.
A Twoja pewność siebie jest w strzępach, gdy w takim upokorzającym momencie, jakim jest próba wyzbierania się ze spotkania trzeciego stopnia ze zdradliwym chodnikiem, mija Cię stado przedstawicieli płci przeciwnej.
Trudno. Trzeba pracować nad sobą.
I umiejętnościami.







Tabletki przeciwbólowe pomagają. W dużych ilościach nawet całkiem sobie radzą.
Ale wszystkie moje próby gryzienia "lewą stroną" kończą się katastrofą.
Więc dziś szukam jak najmniej kłopotliwego jedzenia.
Miękkie jabłuszko, twarożek i lekko rozgotowany makaron są więc jak znalazł.



Pełnoziarnisty makaron z twarożkiem grani wymieszanym z łyżką miodu i prażonym jabłkiem z cynamonem, zielona herbata

Makaron polałam dodatkowo jabłkową woda, która została po prażeniu jabłek i dzięki temu nie był suchy i wszystkie smaki dobrze się połączyły ;)







U mnie dziś słońce.
Wczorajsze bananowo kawowe czary pomogły ;)
MIłego i słonecznego dnia :)





30 komentarzy:

  1. Jaki ładny ten makaron :)
    Czasem zdarza się i tak, ale jak to ładnie napisałaś na początku "człowiek najlepiej uczy się na własnych błędach".

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, jaki uroczy makaron :3 Gdzie go dorwałaś? a z jabłkiem i twarożkiem musiał byc pyszny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam go w Lidlu jak był walentynkowy tydzień ;) i zachomikowałam go trochę i dziś rano odnalazłam w czeluściach szafki ;)

      Usuń
  3. Jak słodko i uroczo :) Aż chce się jeść!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dentysta-sadysta Cię czeka? :/ ajć...
    Uważaj na siebie!
    A makaron na słodko to ciekawa rzecz. Nie jadłam nigdy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to właśnie bardziej sadysta niż dentysta.. ale nie ma innej rady, mama zarządziła że jutro mnie z tym człwoiekiem umawia i koniec.
      Makaronu na słodko spróbuj koniecznie, teraz będzie pora pysznych owoców, truskawki, jagody idealnie do niego pasują ;)

      Usuń
    2. Ja tam lubię chodzić do dentysty^^. Zastrzyk w dziąsło, i nic nie czuję:D

      Usuń
    3. Bez przesady jak można lubić chodzić do dentysty ;D

      Usuń
  5. mnie rolki też doprowadziły do uszczerbku na zdrowiu- od ponad tygodnia jestem chora. no ale to nauczka dla mnie ;)
    taki letni obiad u Ciebie na śniadanie. ja zawsze dodaję jeszcze do tego śmietanę. pycha!

    OdpowiedzUsuń
  6. O tym samym pomyślałam! Zaczarowałaś słonko tą kawusią :D
    Śniadanko bardzo apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. makaron-serduszka CHCĘ! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieje, ze nie poturbowalas się za bardzo. Z pewnością makaron z twardzieli wynagrodzil Ci wszystkie bóle:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoje słońce zawitało i do mnie:)
    a Twój makaron, chociaż rozgotowany, jest śliczny! gdzie takie dorwałaś, w takim fajnym kształcie:)

    Na rolkach nie umiem jeździć, ale domyślam się, że nawierzchnia odgrywa wtedy kluczową rolę...^

    PS. Posłodzę Ci chcesz? Ale szczerze;) Szalenie lubię wchodzić na Twojego bloga, czuję się tu jak w domu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiecham się czytając takie komentarze i bardzo, bardzo mi miło :) pewnie że czasem chcę słodzenia, każdy lubi być od czasu do czasu głaskany ;D

      Usuń
  10. nie ma co uciekać przed dentystą, chwilę poboli, ale będzie lepiej!
    mam nadzieję, że na rolkach bardzo się nie poturbowałaś? a wiesz, że ja wczoraj zakupiłam sobie rolki ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super że kupiłaś! ;) Wezmę do Ciebie do Wro to pojeździmy ;D Jest tam dobra nawierzchnia do rolkowych szaleństw? ;)

      Usuń
  11. podoba mi się kształt tego makaronu ;)
    przyznam ,że najbardziej lubię taki na słodko, z twarożkiem, cukrem i cynamonem, a dodatek jabłek to strzał w dziesiątkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale smakowity poranek! Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo fajny makaron. A te jabłka i cynamon i ten twaróg... mniam! Zresztą wszystko, co z cynamonem jest dla mnie pyszne: )
    ps. Doskonale wiem, jaki to ból, miałam podobnie, ale z rowerem; D

    OdpowiedzUsuń
  14. jakie urocze serduszka i idealne dla mnie połączenie smaków w miseczce! a jeśli ci przedstawiciele płci przeciwnej nawet ci nie pomogli wstać, to nie ma się czym przejmować. (;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha też tak uważam ;) pod nosem poszło parę niecenzuralnych słów i na tym koniec ;D

      Usuń
  15. kocham takie połączenia <3 zwykle dodaję jeszcze orzeszków i się rozkoszuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Idealne połączenie smaków! I bardzo fajny makaron :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja ostatnio jeżdżac na rolkach ledwo uniknęłam kilkakrotnie upadku :)
    Bardzo podoba mi się ten serduszkowy makaron i dodatki z jakimi go podałaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. cudne śniadanko:) a na błędach faktycznie najlepiej można się uczyć:/
    widzę, że w przyrodzie nic nie ginie, ja zakończyłam moją przygodę z koktajlami i papkami i widzę, że u Ciebie się zaczęło... mam nadzieję, że wizyta u dentysty nie będzie straszna! trzymaj się dzielnie:)!

    OdpowiedzUsuń
  19. makaronu z jabłkiem wieki nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ojej, aż tak się skatował ten chodnik?
    Współczuje..:(
    Ale ten makaron jest słodkiii! Te serduszka, wyglądają genialnie, wręcz rozczulająco :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Na śniadanie to bym chętnie zjadła, wygląda pysznie, jeszcze ten makaron serduszkowy :)) i powodzenia u dentysty!

    OdpowiedzUsuń