sobota, 11 maja 2013

Omlet z cebulką, papryką, pomidorem i serem feta


Kiedyś nie lubiłam omletów.
Jak to dobrze, że smaki się zmieniają. A ludzie?
Dziś lubię omlety.
I dziś lubię Ciebie.
Dziś się uśmiecham i nie marudzę.
Przegrzewam mleko do kawy.
Wlewam miód prosto ze słoika. Łyżeczka, dwie, łyżka?
Kawa ma kożuch i jest za słodka.
Nic nie szkodzi. Dziś będzie dobry dzień.





Składniki:
  • 2 jajka
  • 1/4 papryki
  • cebulka dymka
  • pomidor
  • 2-3 plastry sera feta
  • sól, pieprz
  • oregano, bazylia
  • oliwa
Paprykę i ser feta pokroić w kostkę, cebulkę posiekać w półksiężyce, a pomidory w plastry.
Jajka rozbełtać, dodać przyprawy.
Na rozgrzaną, na patelni oliwę wrzucić paprykę z cebulką i chwilę przesmażyć. Następnie wylać masę jajeczną i smażyć na małym ogniu aż się zetnie od spodu, a z wierzchu bedzie jeszcze lekko płynny.
Na jednej stronie omleta położyć plastry pomidora i kawałki sera, posypać bazylią, a następnie złożyć omlet i potrzymać na ogniu chwilę, aby ser się lekko podtopił i pomidory podgrzały.
Posypać na talerzu szczypiorkiem.




Miłej soboty!


24 komentarze:

  1. Zjadłabym bym taki omlecik na śniadanko! Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podobny robię często na koalcję, tylko bez fety :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że i ja kiedyś przekonam się do omletów w 100%, bo jak na razie zjem, jeśli ktoś mi go przygotuje i tylko w wersji na bogato, jak Twoja:)
    Kawa z kożuchem? Nigdy nie podgrzewałam mleka do kawy, chyba właśnie z obawy przed tym 'śmiertelnym niebezpieczeństwem'^^:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze że tego śmiertelnego niebezpieczeństwa można się pozbyć łyżeczką ;)

      Usuń
    2. Może jestem dziwna, ale uwielbiam korzuchy z mleka^^

      Usuń
    3. A mnie one zawsze obrzydzają ;)

      Usuń
  4. Chyba za rzadko jem wytrawne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja do tej pory nie przekonałam się jedynie do omletów na słodko. Te wytrawne uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. no pewnie, że dobry dzień! w końcu sobota :)

    OdpowiedzUsuń
  7. już dawno nie robiłam omlecika, pysznie go podałaś i tak mnie pokusiłaś ,ze na pewno go za niedługo zrobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. kiedyś nie lubiłam wytrawnych omletów, jadłam tylko biszkoptowe, robione przez mamę i koniecznie z dżemem :) dziś te na wytrawnie uwielbiam na obiad czy kolację, a taki jak dziś zaserwowałaś kojarzy mi się z wakacjami w Grecji czy Turcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko jeszcze nie mów mi o wakacjach! Nie teraz ;P

      Usuń
  9. Ja tak ogólnie jadłam kiedyś bardzo rzadko omlety, a jeśli już, to albo takie z cukrem pudrem, albo z samym szczypiorkiem. Feta, jakieś inne warzywa? Abstrakcja ;) Teraz za to jem kombinowane na słodko, ale mam wielką chęć przekonać się do takich, jaki Ty zaprezentowałas dziś.

    OdpowiedzUsuń
  10. O, i ja lubię fetę w omlecie :)Szczególnie ze szpinakiem, jednak taką wersją też nie pogardzę :>

    OdpowiedzUsuń
  11. kurczę! Ale dawno nie jadłam.. Muszę szybko nadrobić zaległości;D
    Kawaaa-a ja zakupiłam dzisiaj spieniacz, cuudo <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak odkąd mam spieniacz uważam że jest to tak samo niezbędna rzecz w kuchni jak czajnik elektryczny czy mikser ;D

      Usuń
  12. Uwielbiam fet a takiego omleta nigdy nie jadłam :(

    OdpowiedzUsuń
  13. z fetą bardzo lubię! pyszne śniadanie

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeden z moich ulubionych na wytrawnie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z takimi dodatkami musiał smakować genialnie :) Wytrawne omlety, lubię lubię! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobry pomysł na jutro:) Wymienię na kawałek drożdżówki:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wytrawny omlecik, muszę zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Omlet wygląda bardzo apetycznie, ale ... Ale jako kawoszka muszę zwrócić uwagę na kawę, o której piszesz! :D Z miodem brzmi tak pysznie! Chyba zaraz sobie zrobię, bo mam ochotę na słodkie przedpołudnie :-) ...

    OdpowiedzUsuń
  19. mmm taki bym chciała na jutrzejsze śniadanie ;)

    OdpowiedzUsuń