wtorek, 9 lipca 2013

Powoli żegnając się


Z truskawkami oczywiście.
I smutno, że znowu będzie trzeba na  nie czekać cały rok.
A jak pech to pech.
Nieszczęścia chodzą parami.
Dziś nie przewiduję już żadnych więc lepiej niech trzymają się ode mnie z daleka.








Grahamka z twarożkiem i truskawakami, zielona herbata jaśminowa



Miłego dnia



20 komentarzy:

  1. I wzajemnie :)
    Truskawki odchodzą, ale na ich miejsce na szczęście już tylko czekają kolejne przepyszne owoce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jedyny plus ich odejścia! ;)

      Usuń
  2. ja sobie zamrozilam i bede do nich wracac;) choc to juz nie to samo;/

    OdpowiedzUsuń
  3. A czy to właśnie nie jest w nich fajne:) To oczekiwanie?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekanie na coś jest fajne, ale czasami trwa już zbyt długo ;) trudno, jakoś damy radę :)

      Usuń
  4. U mnie truskawki dzisiaj ostatni dzień, ale ostatnie zawsze są najsłodsze :) a te kanapki bardzo smacznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. już myślałam, że znów gdzieś wybywasz! :( a tu...truskawki wybywają :(

    OdpowiedzUsuń
  6. oj, będę za tymi małymi potworami tęskniła!
    przepyszne pożegnanie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No to czekamy:( i ze szparagami trzeba było się pożegnać. Ehh

    OdpowiedzUsuń
  8. Nom, masakra z tymi truskawkami. Ja się ich jeszcze nie najadłam, chociaż pałaszowałam minimum 2 kg dziennie ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich nie da się najeść! Nawet jak w jeden dzień objesz się nimi do bólu brzucha, już na następny i tak przyjdzie znowu na nie ochota ;)

      Usuń
  9. też ubolewam nad tym, że niedługo już nie będzie truskawek.. tak samo jak rabarbaru:x

    OdpowiedzUsuń
  10. szkoda, szkoda, choć jak mam być szczera to dobre truskawki jadłam w tym roku może 2 razy, na ogół były wodniste i raczej bez smaku..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w zasadzie to prawda, nie było szału w tym roku z truskawkami, późno przyszły i też często trafiały mi się takie nijakie. Ale i tak szkoda że się kończą :P

      Usuń
  11. truskawki mogłabym jeść cały rok. napchałam zamrażalkę, ale świeże smakują dużo lepiej.
    śliczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też już się pożegnałam, dzisiaj rano były ostatki :) ale już się szykuję na jagody, a potem malinki :) a malinki będą długo, bo w sierpniu zagłębie malinowe mnie czeka - okolice Nałęczowa :) hurraaa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja już się niestety pożegnałam :(
    ale mam trochę zamrożonych ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. bedzie dobrze:* Ja zrobiłam jakieś zapasy w zamrażalce, jeśli ty nie masz, to wiesz-mogę użyczyć :)
    Kanapki z truskawkami-tak to ja jeszcze nie jadłam, a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam już zamrożone hihi :D

    OdpowiedzUsuń
  16. to już? nie zdążyłam się nacieszyć :(

    OdpowiedzUsuń