piątek, 2 sierpnia 2013

Sałatka grecka


Gorąco jak diabli.
Ale nie mam zamiaru narzekać.
W końcu sierpień, wakacje w pełni, więc kiedy ma być upalnie, jak nie teraz.
Dla mnie jest idealnie.
To rewelacyjny czas na lekkie jak piórko sałatki ;)







Moja wersja greckiej sałatki.
Bez ogórka, bo zabrakło go w lodówce, ale to nic nie szkodzi. Nawet nie odczułam jego nieobecności.
Pierwsze skrzypce grają tu oczywiście czarne oliwki i ser feta. I to je uwielbiam najbardziej !
Poza tym od dawna znam tę teorię o niełączeniu ogórka i pomidora ;)



Składniki ( na jedną porcję) :
  • 3 duże liście zielonej sałaty
  • 3 plastry sera feta
  • około 15 czarnych oliwek
  • 8-10 pomidorków koktajlowych
  • pół cebuli (najlepiej czerwonej)
  • oliwa z oliwek
  • oregano
  • sól, pieprz
Sałatę rwiemy na mniejsze kawałki i układamy na dnie talerza.
Cebulę siekamy w  kostkę, pomidorki kroimy na pół, a ser feta w kostkę.
Wszystkie składniki układamy na talerzu, przyprawiamy solą i pieprzem oraz oregano i polewamy oliwą z oliwek tuż przed podaniem.




Miłego dnia !




7 komentarzy:

  1. O tak, idealna pora na sałateczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czaję tego, że jak jest gorąco - ludzie tracą apetyt na normalne ciepłe obiady i wolą sałatki. Chociaż w sumie... to chyba logiczna reakcja. Niemniej, ja tak nie mam:d a sałatka grecka najlepsza jest na Wigilię!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to chyba tak naturalnie wychodzi, że podczas upałów nachodzi mnie ochota na sałatki ;) choć wczoraj jadłam chilli con carne, które z całą pewnością nie jest idealną propozycją na gorące dni :P

      Usuń
  3. idealna dla mnie - pyszności na gorące dni :-)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. wieki takiej sałatki nie jadłam, to dziwne bo jest przepyszna ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tam do greckiej nigdy nie daję ogórka :) twoja jest śliczna:)
    ja też jestem zdania, że nie ma co narzekać na upały tylko się cieszyć, że są :):):)

    OdpowiedzUsuń