czwartek, 19 września 2013

Wszystko co dobre


Szybko się kończy.
Długo wyczekiwane wakacje w Łebie dobiegły końca.
A ja choć marzę o dalekich podróżach, muszę znowu przyznać, że uwielbiam polskie morze.
Było cudnie !






Najadłam się ryb za wszystkie czasy ( a przy okazji frytek, ale tu nie ma się czym chwalić ;)



A po obiedzie ?
Wiadomo - deser !




Pobudka przed świtem okazała się być strzałem w dziesiatkę - takich wschodów słońca nie ogląda się codziennie.


A i zachody były całkiem miłe.


Podczas długich spacerów brzegiem morza, potrzebny był czasem energetyczny kop.



A jeśli wakacje nad morzem, to gofrów i lodów także nie mogło zabraknąć.



Był chillout na gorącym piasku.


A od plaży oddech łapaliśmy w cieniu drzew.



No i ślimaki były nie tylko w lesie.


W międzyczasie udało się odwiedzić Sopot.



I podczas spaceru po molo, stanąć oko w oko z mewą w rozmiarze XXL.


Czas biegnie szybko, gdy jest dobrze. Chwile są tak ulotne.





A zatem do przyszłego roku.
Ja powoli wracam do siebie, do zwykłej codzienności, no i do blogowania.
Do usłyszenia !

21 komentarzy:

  1. świetna relacja, na prawdę z przyjemnością przejrzałam zdjęcia :) widać, że świetnie spędziłaś wakacje nad morzem, aż sama zatęskniłam za plażą, piaskiem i szumem fal *-*
    i do tego te pyszności!! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. właśnie idę na egzamin, boję się okropnie, a po przeczytaniu Twojego wpisu - uśmiechnęłam się :) i jakoś tak ogarnęła mnie taka pozytywna energia! :)
    cieszę się, że wyjazd okazał się udany, zdjęcia doskonale to oddają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się czego bać, jestem pewna że zdasz ten egzamin śpiewająco ;)

      Usuń
  3. Świetne ta relacja, uwielbiam Cię za to, że tak fajnie to opisujesz:) Ale co ja widze.. szarlotka z lodami?! O dżizas^^ Ale gofry, lody, zdjęcie mewy - kwintesencja polsiego morza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak miałam ostatnio fazę na szarlotkę na ciepło z lodami :) Chyba nic nie przebije tego deseru !

      Usuń
  4. ale miałaś pyszne wakacje...<3

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia! Tego morza to Ci najbardziej zazdroszczę :) Dawno nie byłam nad naszym Bałtykiem, mimo, że nie zawsze jest ciepłe i w pogodę trzeba trafić to uwielbiałam nawet w deszczu przechadzać się po plaży i patrzeć na nie :)) i tak, chcę takie desery!

    OdpowiedzUsuń
  6. az tak cieplo nad morzem bylo? super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było ciepło, ale też wietrznie, no i wieczorami robiło się naprawdę chłodno. Nie ma co się oszukiwać - jesień tuż tuż ;)

      Usuń
  7. Wspaniałe migawki :) Dużo pozytywnej energii! Magda dziś ma egzamin, ja jutro i pojutrze i nam obu chyba na dobre poprawiłaś humor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ależ Ci się ten urlop udał :) wspaniale musiało być :):):)
    świetne zdjęcia, poczułam się jakbym sama była na urlopie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetna relacja, bardzo dobre zdjęcia, przyjemnie się je ogląda. a te desery...aż ślinka leci :)
    ej mam takie same jeansy! (:

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne zdjęcia, same pyszności :) Mmm te desery! No i te świderki uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia i sympatyczna relacja! :) I ile lodów do szarlotki! Pyszności! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj tak. Mewy XXL czasami są przerażające!
    Wszystko co dobre wszystko się kończy,ale za to kolejne dobroci mogą się zacząć:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne zdjęcia,ptasiego mleka Wam nie zabrakło, pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne zdjęcia i same pyszności na talerzu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ależ ci dooobrze :)
    Takie wakacje to frajda i choć mijają-nie ma czego żałować, jest co wspominać! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piekne zdjęcie, miło się ogląda, gdy pogoda taka, że strach spojrzeć za okno!

    OdpowiedzUsuń