wtorek, 1 października 2013

Żegnaj wrześniu


Tak trochę.
Smutno mi.







Te długie wieczory przy ulubionej herbacie.


I leniwe poranki z kubkiem kawy w ręce.


Słodkie podwieczorki w miłym towarzystwie.


Poszukiwanie 1000 sposobów na śpiocha.


 A potem przygotowywanie dla Niego najlepszych na świecie kanapek.


Cudowne okazje do świętowania.


Zapijanie długich minut stania w korkach pyszną kawą.


I upijanie się kawą z dodatkiem malibu.


Wieczorne spacery w porcie.


Małe, wielkie prezenty.


Pyszne obiady.


Odprężające wieczory przy kilku(nastu) partiach w makao.


I te jeszcze bardziej relaksujące chwile wieczorową porą.

Tak było we wrześniu.
A teraz całkowicie niezwarta i niegotowa wkraczam w październik.
I kolejny rok studiów.





16 komentarzy:

  1. cudny miałaś ten wrzesień :) październik może być jeszcze lepszy :)!

    OdpowiedzUsuń
  2. jak ja lubię sposób w jaki piszesz, przyjemnie i lekko się to czyta.
    kawa z malibu...ale to musiało być dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A my? Gdzie My w tym wrześniowym ferworze :( Ż.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejne piękne zdjęcia.
    Niech nie będzie Ci smutno - pomyśl, że październik może być przecież równie piękny! Wystarczy chcieć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać,że miałaś bardzo fajny wrzesień :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudne relacja! klimatyczna, ciekawa, przyjemnie się ogląda!
    oby ten okres studiów dawał Ci i nieco przyjemności tak jak te świetne wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale cudowny miesiąc za Tobą! Fantastycznie to uwieczniłaś :)
    oby październik był równie dobry :*

    OdpowiedzUsuń
  8. jak czytam Twoje relacje to czuje jakbym tam pomiędzy gdzieś była;)

    OdpowiedzUsuń
  9. niech Ci nie będzie smutno! :* jestem pewna, że październik ma nam wiele do zaoferowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. komu nie żal? Ale teraz czas na naukę, studia, pracę, aby znowu potem docenić te chwile!:)
    Minie tak szybko, że nawet się nie obejrzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prezent rzeczywiście piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widać, że wrzesień był bardzo udany. Październik tęeż będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wrzesień bardzo udany :) mnie też ciężko się znów odnaleźć w październikowej rzeczywistości

    OdpowiedzUsuń