czwartek, 7 listopada 2013

No to zdrówko !

Jesień lubi przeziębiać.
Zimne poranki, wyczekiwanie na przystankach, na tramwaj, na autobus, za cienki plaszczyk, niedoleczony katar, szalik w tobie zamiast na szyi i nietknięte opakowanie witamin w szufladzie.
Więc wcale nie dziwi mnie fakt, że "jesień" znów mnie załatwiła.
Ale spokojnie, luz blues.
Dalej jestem w grze.




poniedziałek, 4 listopada 2013

Bo znów jest ten dzień


Budzę się z zielonym zakreślaczem w ręku.
A na podłodze, obok różowych kapci piętrzy się stos notatek.
To może oznaczać tylko jedno.
Poniedziałek nastał i razem z nim ciężki tydzień.
Energia potrzebna od zaraz.





sobota, 2 listopada 2013

Co to był za październik


Po pierwsze, czmychnął z prędkością światła.
A po drugie, był całkiem znośny.