poniedziałek, 30 grudnia 2013

Pstryk pstryk migawki


Nie łapię doła w ostatnie dni roku.
Nie staję się bardziej refleksyjna i melancholijna.
Może to przyjdzie z wiekiem.
31 grudnia nie różni się dla mnie niczym od wszystkich innych dat.
I pewnie gdybym o północy nie otwierała szampana w ten dzień, nawet nie zorientowałabym się, że nastał juz kolejny rok.
Nieistotne. Życzę wszystkim 365 wspaniałych dni w 2014 roku i oczywiście zabawy do białego rana jutro !
A teraz zostawaim Was z moim ukochanym grudniem w kilku(dziesięciu) ujęciach ;)





sobota, 28 grudnia 2013

Pijany Jaś


Szkoda, że święta zawsze uciekają tak szybko.
I znowu trzeba czekać na nie cały, okrągły rok.
Ale na pewno nie musicie zwlekać tak długo, by upiec to pyszne ( i pijane ! ) ciasto.
Zbliża się sylewster.
Okazja więc wymarzona.
Może się skusicie ;)


wtorek, 24 grudnia 2013

Pan Ciastek i życzenia


Bo najlepszy team to taki który się uzupełnia.
W jednej głowie rodzi się pomysł.
A druga nie myśli, tylko podwija rękawy.
Gdy tworzę jeden zespół z siostrą - role są podzielone na stałe.
To ja jestem od brudnej roboty.
Nie było inaczej tym razem, gdy w przedświąteczny wieczór okupywałyśmy kuchnię.
Biały od mąki był mój fartuszek.
A siostra została tylko z kolorowymi palcami ;)




piątek, 20 grudnia 2013

Cesarski omlet kaiserschmarrn z makiem


Ostatnie dni były intensywne, a wczorajszy to już kompletne epicentrum.
Gdy wracając do domu, myślałam o tym co robiłam rano, wydawało mi się, że było to lata świetlne temu.
Choć lubię jak się dzieje, potrzebuję w końcu złapać oddech.
A najdłuższa przerwa świąteczna świata wierzę, że mi w tym pomoże.




poniedziałek, 16 grudnia 2013

Jogurt kawowy z cynamonem


Halo czy jest tu jakiś kawosz? Conajmniej tak zakręcony na punkcie kawy jak ja?
Wiem, że to uzależnienie, ale ani mi się śni z nim walczyć.
Bo każdy ma jakiegoś bzika.
Jeśli podzielacie moje uwielbienie do tego jedynego w swoim rodzaju napoju, to mam coś specjalnie dla Was.
Gęsty, kremowy, kawowy jogurt home made?
Chyba nie muszę już Nikogo przekonywać ;)





poniedziałek, 9 grudnia 2013

Sushi


Kiedyś myślałam, że nigdy nie wezmę do ust tego japońskiego przysmaku.
Słyszałam sushi i pierwsza myśl- surowa ryba. O nie!
Ale czasy się zmieniają, człowiek dojrzewa, a smaki razem z nim.
Dlatego nie mogłam się doczekać kolejnego spotkania z japońską kuchnią.
Aż do wczoraj.
Tak miła ta niedziela była, że wciąż mam ochotę się uśmiechać.
I czuję się totalnie rozpieszczona ;)


wtorek, 3 grudnia 2013

Cynamonowe pancakes


Skreślam w myślach dzień za dniem i czekam.
Przestępując codziennie na przystanuku z nogi na nogę, w słuchawkach zaczynam odnajdować świąteczne piosenki.
W kalendarzu niby niechcący, obok dat kolokwiów, pojawia się lista prezentów.
No lubię ten grudzień.
A chwila zapomnienia w środku tygodnia, przy talerzu słodkich pankejków, świetnie ładuje baterie na resztę bardzo długiego dnia na uczelni.
Polecam zatem ;)


poniedziałek, 2 grudnia 2013

Listopadowo, po prostu


No i co ja mam teraz powiedzieć?
Jem nudne śniadania, a obiady w biegu.
Gdzieś tam albo gdzie indziej, no chyba że ratuje mnie niezastąpiona mama, pełną michą domowej pomidorówki.
Sama nie tworzę nic w kuchni, a sprzyja temu wszechobecny brak czasu, nawet na ugotowanie kawy.
A ukochany aparat smuci się sam w kącie.
No chyba, że czasem go odkurzę i uchwycę kilka migawek.
Ale w tym miesiącu cudów nie będzie.
Mimo wszystko, zapraszam ;)