piątek, 17 stycznia 2014

Owsianka na powrót, na zdrowie


Wciąż tu jestem.
Choć bywam.
Pędzę, walczę, znów spieszę, radzę sobie, nie radzę.
Ale dziś mówię stop.
Na moment, na chwilę.






Dawno nie jadłam tak pysznej owsianki. Wczorajsze zajęcia z bromatologii zainspirowały mnie aby ją sobie dziś zaserwować na śniadanie. Na pewno każdy słyszał, że jest zdrowa.
A wiecie że wpływa także pozytywnie na odporność?
Zatem zwłaszcza teraz, gdy sezon na choroby i przeziębienia trwa w najlepsze, jedzmy owsianki !


Składniki:

  • 5 łyżek płatków owsianych górskich
  • 2 płaskie łyżki otrębów pszennych
  • 2 łyżki wiórków kokosowych
  • szklanka mleka 2%
  • trochę cynamonu
  • łyżeczka brązowego cukru
  • orzechy laskowe i migdały

Płatki, otręby, wiórki kokosowe i cynamon wrzucam do garnuszka, zalewam mlekiem i całość zostawiam na noc.
Następnego dnia podgrzewam owsiankę na małym ogniu około 10 minut, często mieszając ( jeśli jest za gęsta trzeba dolać trochę mleka ). Dosładzam ją do smaku.
Owsiankę przekładam do miseczki i dodaję orzechy.




A wczoraj dla poprawy nastroju, kupiłam kawę o smaku mojego ulubionego drinka.
Będzie idealna na dzisiejsze przedpołudnie, południe i popołudnie i wieczór ;)



Miłego dnia !



13 komentarzy:

  1. czasem warto się zatrzymać i oderwać od codziennego pędu :) Bardzo podoba mi się pierwsze zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna, z pewnością też pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musiałam sobie wygooglować to trudne słowo na literkę 'b', ale już wiem o co loto!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha to dobrze ;D zdrowa dociekliwość to dobra cecha ;)

      Usuń
  4. Oo, uwielbiam tę książkę! Przeczytałam kilka razy.
    Owsianka? Jestem na tak, zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytam pierwszy raz, ale jestem pewna że nie ostatni ;)

      Usuń
  5. owsianka na zdrowie? no jasne, że tak ! przecież uwielbiam <3 :)
    zaraz zajrzę na stronę by przejrzeć kawy, bo zaciekawił mnie ten smak - też bym sobie tak poprawiła humor :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jej ja też tylko czekałam na ten piątkowy wieczór po tym strasznym tygodniu .... Jej pinacolada? Co Ci ludzie nie wymyśla :D Zdrowa już?:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj myślałam że jestem już prawie, no prawie zdrowa, ale dziś rano okazało się, że pochwaliłam dzień przed zachodem słońca ;(

      Usuń
  7. oh, zawsze chciałam przeczytać tę książkę, zaraz znajdę w internecie!
    a takie powroty rozumiem, smaczne takie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Owsianka zawsze dobra a jeszcze z orzeszkami, pycha.

    OdpowiedzUsuń
  9. No tak. Kawa starczyła tylko na przedpołudnie,popołudnie i wieczór. Ty kawopijco pewnie na rano już nic nie zostało. I nawet nie poczęęęęęstowałaś mnie!(nie wiem jak miałabyś to zrobić alę jestę urażona o!) Powiedz chociaż jak smakowała,zdaj relację <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz Fabiola, że nie wysłałam Ci dużego kubka tej pysznej kawy, ale zanim dotarłaby do Ciebie, nad nasze piękne, polskie morze, na pewno byłaby już zimna ! Więc na kawę zapraszam do Krakowa ;D i w gratisie dostałabyś też jakieś domowe ciacho ;)
      A jeśli chodzi o smak tego cuda - to powiem Ci, że ta kawusia jest warta każdej złotówki którą na nią wydałam ;D

      Usuń