czwartek, 27 lutego 2014

Czwartek, a jaki?


No tłusty, wiadomo.
I ja po cichutku ten dzień obchodzę, pałaszując po śniadaniu pączka.
Prosto z dobrej cukierni.
Ale to nigdy nie to samo co cieplutkie pączki własnego wyrobu.
Jakoś nie miałam jednak, w tym roku melodii do ich smażenia.
Najbardziej lubię te z cukrem pudrem.
Ale z domowym lukrem też bardzo kuszą.
I nie odmówiłabym nigdy pączka z różą!
A u Was które to absolutny numer jeden?









Smacznego czwartku!

* mały edit ;)

Wracając z uczelni wstąpiłam do jednej z ulubionych cukierni.
Mówiłam sobie w myślach: Dobra kupuję pączki tylko jak będą z różą, tylko z różą!
I wiecie?
Była cała jedna gablota pączków właśnie z RÓŻĄ.
Ktoś to zrobił chyba specjalnie dla mnie;)






20 komentarzy:

  1. konfitura z róży w środku, a wierzch obsypany cukrem pudrem - mój numer jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię z marmoladą truskawkową i lukrem :) Pewnie, że najlepsze domowe, ale mnie zniechęca smażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej wszyscy mi tu z tymi pączkami a ja zjem dopiero jak pojadę do Krakowa po południu :( Pamiętasz nasze wspólne pieczenie pączków jakieś? To było jakies 8 lat temu jak nic! :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mogłabym zapomnieć! Ale 8 lat!? Co ty opowiadasz.. serio aż tyle? Poczułam się staro tak ;P ale faktycznie dziewczynki małe z nas były wtedy, ledwo co odrosłyśmy od ziemi, a już wyrabiałyśmy ciasto na pączki ;D Zdolniachy z nas ;)

      Usuń
    2. Przecież my 2 lata temu piekłyśmy z Danka pączki ! co za skleroza!

      Usuń
    3. Ale to o czym mówimy z Alą miało miejsce jeszcze za czasów gimnazjum ;)

      Usuń
  4. Ja kiedyś nie lubiłam pączków, bardzo bardzo nie lubiłam i wyjadałam jedynie palcami to ciasto w środku i nadzienie. :D Teraz jednak się trochę zmieniło i na przykład pączkiem z różą bynajmniej nie pogardzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja pączków od małego nie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. najlepsza konfitura to ta z róży! :)
    ja chciałam zrobić domowe, ale czasu brak. jednak jak zna się dobrą, sprawdzoną piekarnię to tak też pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. porywam twoje pączusie! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. za pączkami nigdy nie przepadałam, ale za to faworki uwielbiam. ale ale, raz do roku mogę zjeść, szczególnie, że dostaliśmy w pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jak za free to wiadoma sprawa, grzech byłoby nie skorzystać ;)

      Usuń
  9. Zdecydowanie wolę pączki z cukrem pudrem, chociaż podobnie jak Ola Sz wielcę faworki. Ten pączek z pierwszego zdjęcia wybitnie podobny do domowych robionych przez moją Mamę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też uwielbiam z różą, ale... bez ciasta! Bo pączków nie lubię, a marmoladę owszem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja za paczkami nie przepadam, a faworkow w ogole nie tkne, takze u mnie dzisiaj tlusto ewentualnie od czekolady ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja właśnie jem z lukrem i różą ;)
    w sumie nie przepadam za pączkami, a tym bardziej za faworkami czy oponkami, ale raz w roku trzeba zjeść hehe :D
    chyba że trafi się jakiś pyszny i oryginalny to zjem z chęcią! teraz mi się marzy ten z chałwą :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Te domowe to musisz nadrobić ! A co Ty z tą różą? Przecież 90 % pączków jest z różą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej z jakąś wieloowocową marmoladą! :P

      Usuń
  14. Nie przepadam za nimi, ale domowe są na prawdę dobre. U mnie z marmoladą lub powidłami śliwkowymi. Oraz teraz skusiłam się upiec drożdżówki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja najbardziej lubię pączki...z dżemorem z czarnej porzeczki. Albo z truskawkami. Albo z nadzieniem kukułkowym...wiśniowym. Koniecznie ciepłe.Jejć.A ja w tym roku o zwykłym standardowym :( Muszę nadrobić za tydzień i pojechać do mojej ulubionej pączkarni :D

    OdpowiedzUsuń