czwartek, 14 sierpnia 2014

Ciastka z żurawiną, białą czekoladą i orzechami laskowymi


Tyle będzie się działo.
Już przebieram z niecierpliwości nogami.
Lubię czekać.
Lubię wyobrażać sobie jak to będzie.
Lubię gdy moje myśli wypełnione są marzeniami o wspaniałych chwilach.
A co ostatnio krąży mi po głowie najbardziej?
Odwiedziny stolicy, sobotni, panieński wieczór, potem biała suknia i zabawa do białego rana, a w końcu najlepsze na świecie spaghetti bolognese, jedzone w promieniach włoskiego słońca.
Intensywne będą najbliższe tygodnie.
Uzbrojona w aparat, mam nadzieję zatrzymać jak najwięcej uciekających chwil.
Tymczasem zaopatrzona w wielkie pudełko ciastek, wyruszam poznać Warszawę, do której w ciągu mojego dwudziestodwuletniego życia, wciąż było mi nie po drodze.
Jednak warto było czekać, bo wyjazd zapowiada się nieziemsko.








Żurawina i biała czekolada- to takie klasyczne połączenie, które chyba każdy zna. Ale takie proste kombinacje mają to do siebie, że zawsze się sprawdzają i wszystkim smakują. A ja lubię trafiać w smaki tych dla których przygotowuję smakołyki. Dziś do tych klasycznych ciasteczek dodaję orzechy laskowe i płatki owsiane. Zatem będzie zdrowiej i bardziej chrupiąco. Nie pozostaje nic innego, tylko...chrupać ;)



Składniki ( na około 50 ciasteczek)

  • 250 g masła
  • 500 g mąki pszennej
  • 150 g cukru brązowego ( niepełna szklanka )
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 100 g żurawiny suszonej
  • 100 g czekolady białej
  • 100 g orzechów laskowych
  • 50 g płatków owsianych

Masło ( w pokojowej temperaturze ) utrzeć mikserem razem z cukrem. Dalej miksując dodać po kolei, po jednym jajku. Następnie zacząć dodawać mąkę ( ja na początku mieszam dalej wszystko mikserem i odstawiam go dopiero wtedy gdy masa jest już zbyt gęsta ). Dodać całą mąkę, proszek do pieczenia, sól oraz posiekaną żurawinę i pokrojoną na kawałeczki biała czekoladę. Orzechy najpierw uprażyć na suchej patelni, następnie je posiekać i dodać do masy. Płatki owsiane także przed dodaniem do ciasta uprażyć tak samo na suchej patelni na złoty kolor.
Z ciasta formować w rękach kulki wielkości orzecha włoskiego, delikatnie spłaszczyć i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Ciasteczka piec około 15-20 minut w 200°C.









A ponieważ ktoś tam kiedyś pytał w komentarzach czy mam instagrama, chciałam Wam wspomnieć, że tak- już mam ( bo w końcu po stu latach stałam się posiadaczką hmm normalnego telefonu ). Więc jeśli ktoś ma ochotę to zapraszam tu:
http://instagram.com/alexandrine91



Jak wrócę to opowiem Wam jak było.
Do usłyszenia!






11 komentarzy:

  1. mniam mniam <3 ślinka mi cieknie a tu środek nocy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówiłam żebyś szła spać! ciekawe jak wstałaś na autobus ;)

      Usuń
  2. sama ostatnio byłam pierwszy raz w Warszawie i bardzo mi się spodobało, także na pewno będziesz miała wspaniały wyjazd i niezapomniane wspomnienia :) tym bardziej czekam na fantastyczne zdjęcia, zawsze mnie nimi zachwycasz :*
    Ściskam i życzę spokojnej podróży oraz udanej zabawy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach, rzeczywiście zapowiada się intensywnie! Korzystaj, kochana, baw się dobrze! A później będziesz mi opowiadać! :)

    Co do ciastek - zgrałyśmy się dzisiaj! I u mnie coś do pochrupania :)
    Biała czekolada i żurawina to duet idealny <3 Częstuję się więc!

    OdpowiedzUsuń
  4. kradnę Ci kilka tych nieziemskich ciasteczek :)
    baw się dobrze w takim razie!

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądają o niebo lepiej niż te sklepowe ciasteczka ;) i są o wiele zdrowsze, koniecznie muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Potwierdzam, bardzo smaczne połączenie :) A tam spaghetii, pizza we włoszech, to jest dopiero niebo w gębie! Miłego wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Baw się dobrze :)
    A połączenie żurawiny i białej czekolady to coś pysznego - uwielbiam je!

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie najlepsze! <3 idealne do kawy!

    OdpowiedzUsuń