poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Po (nie)długiej przerwie


Tak sobie myślę, że wracam w to miejsce.
Ale nie z podkulonym ogonem.
Odpoczęłam od blogowego świata.
I tylko od tego.
Bo w tym moim, prawdziwym się działo i wciąż dzieje.
I mało i dużo.
Czasem dobrze, a czasem źle.
Odnajduję się i gubię, śmieję i płaczę, wciąż się zmieniam.
Tu też chyba będzie inaczej.
Bo to że life tastes great nie zależy tylko od dobrego jedzenia.











Do usłyszenia!


11 komentarzy:

  1. no i doczekałam się ;) to teraz z niecierpliwością czekam na nowe przepisy i zdjęcia ;)

    zapraszam na http://bakaliowy-swiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. cieszę się, że wracasz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja się cieszę że zatęskniłam w końcu za tym miejscem ;)

      Usuń
    2. i ja się cieszę!!! :)

      Usuń
  3. Dobrze trafiłam z odwiedzeniem Twojego bloga, będę tu częstszym gościem. Kubek masz przeuroczy! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nawet nie wiesz jak bardzoooo ucieszyłaś mnie tym postem! super, że wracasz :) czekałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak miło mi to czytać:)

      Usuń