poniedziałek, 1 września 2014

Wakacyjne migawki


Dawno tego nie robiłam.
Ciekawe czy nie wyszłam z wprawy.





Wakacje zaczęłam intensywnie, ponieważ przez cały lipiec byłam praktykantką w trampkach.


Jednak odnajdywałam także czas na lenistwo w towarzystwie kawy i dobrej książki.


Wieczory czasem były bardzo zabawne.


Dostawałam najlepsze na świecie prezenty.


Trzymałam formę.


Ale było też słodkie nicnierobienie w łóżku .

.
I przy kuflu piwa.


A gdy przyszły zupełnie leniwe dni, dostawałam nawet śniadanie do łóżka.


Ale nie było tak że kompletnie leniuchowałam, bo na głowie miałam organizację pewnego wieczoru.


A także kompletowanie weselnego stroju.


No ale gwiazdą i tak była Ona!


A ja byłam co najwyżej gwiazdką ;)


I do tego Świadkową na medal.


Tak długo oczekiwane wesele w końcu się odbyło.


I było bardzo słodkie.




W czasie zakupów, bawiłam się w najlepsze.


I wciąż trafiałam na książkowe okazje.


Kawy, jak zwykle nie brakowało.


Ani pysznej herbaty.


Były miłe spacery.


A trampki mnie prawie nie opuszczały.


Ktoś rozpieszczał mnie w najlepszym stylu.


Dlatego miałam wiele powodów do uśmiechu.


A wiecie co jest najlepsze?
Że wakacje tak naprawdę dopiero przede mną!

Miłego dnia :)


19 komentarzy:

  1. Jak się cieszę, że wracają Twoje migawki! :))

    Na jeden spacer się nawet załapałam! :D I na kawę! Co bardzo mnie cieszy :)
    Ach! No i na wieczór panieński troszeczkę :D Co cieszy mnie jeszcze bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spotkanie z Tobą na panieńskim, to jedna z najmilszych rzeczy jakie spotkały mnie tego wieczoru :)

      Usuń
  2. wakacje już za mną, ale to nie powód by tracić radość! a Tobie życzę jeszcze więcej wspaniałych chwil :)
    z wprawy nie wyszłaś ani trochę, dalej uwielbiam twoje migawkowe podsumowania miesiąca :*

    OdpowiedzUsuń
  3. śmiem twierdzić że przerwa w podsumowaniach utrwaliła mnie w przekonaniu że jesteś w tym najlepsza! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale optymistyczny wpis! Aż tutaj czuję Twoją radość, która nieustannie bije! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. brakowało mi tego, serio!
    fantastycznie to zrobiłaś! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. zdecydowanie nie wyszłaś z wprawy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku, Ola, jak ja lubię Twojego bloga, tak fajnie że tu wróciłaś, często zaglądałam licząc, że wrócisz. Zaglądam regularnie, a komentuję po raz pierwszy, te posty migawkowe zawsze poprawiają mi humor ;)
    Pięknie wyglądałyście obie z siostrą!

    Znalazłam Twojego bloga zupełnie przypadkiem, mimo że pewnie mogłabym tu jakoś trafić przez wspólnych znajomych, bo wieki temu chodziłyśmy do równoległych klas w podstawówce i mieszkałyśmy na jednym osiedlu, ale Ty mnie pewnie nie kojarzysz :) Świat jest mały! Miłych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, bardzo to miłe co piszesz :) takie komentarze dają mi niezwykłego kopa, by tworzyć tego bloga :)
      Całkiem możliwe że jednak skojarzyłabym Ciebie, bo mam zwykle dobrą pamięć do twarzy i nazwisk ;)

      Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
    2. Obyś tworzyła jak najdłużej, bo Twoje przepisy bardzo smakują moim domownikom :D Może w takim razie znajdę Cię na Facebooku, jeśli nie kojarzysz to olej zaproszenie :)

      Usuń
    3. Ok! nie krępuj się w takim razie :)
      A przepisy obiecuję tworzyć coraz smaczniejsze :D

      Usuń
  8. już nie bądź taka skromna, jesteś za zdolna żeby wyjść tak szybko z wprawy :) :*

    OdpowiedzUsuń
  9. i jest to na co tak długo czekałam! Twoje migawki są najlepsze ;)

    ps: mam ochotę zjeść te wszystkie słodkości z weselnego stołu! ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taką miałam nadzieję że spróbuję wszystkiego, ale niestety przeliczyłam się ;) obowiązki świadkowej i zabawa ze wszystkimi gośćmi tak mnie pochłonęły, że zabrakło czasu na "zwyczajne" jedzenie ;)

      Usuń
    2. wiem o czym mówisz, miałam to samo na weselu siostry ;) jako świadkowa musiałam wszystko "ogarnąć" i w konsekwencji od obiadu nocnego krokieta nic nie jadłam, bo nie było na to czasu ;)
      (ale nadrobiłam na drugi dzień tym co zostało ;p)

      Usuń
  10. super zdjęcia :) chcę takie śniadanie do łóżka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne migawki, miło się ogląda szczególnie z takich ważnych uroczystości :)

    OdpowiedzUsuń