piątek, 14 listopada 2014

Zakopane po raz kolejny


Długi, listopadowy weekend był taki miły.
Dobrze wracać do miejsc pełnych wspomnień.
Fajnie na każdym kroku powtarzać: A pamiętasz...?
I od razu cieplej na sercu, gdy tak sobie myślę.
Że z każdym wyjazdem, chwil do wspólnego odkrywania, będzie coraz więcej.



sobota, 8 listopada 2014

Imbirowy miód


Jesień rozpanoszyła się na całego.
Gorące kakao, koc i książka.
Mój codzienny, niezbędny zestaw na długie wieczory.
Całkiem mi dobrze.
Nawet przeziębienie poszło sobie nareszcie w siną dal.
A pożegnałam je w bardzo przyjemny sposób.
Naturalne metody dają radę.
Imbirowy miód- zna ktoś? ;)



wtorek, 4 listopada 2014

W kilku migawkach- październik


Spokojny był.
Pełen ciepłych dni.
I tych szarych także.
Tonął w morzu kawy.
I książek wielu.